Wycieczka do Paryża

     Między 24 a 28 marca 2008 roku, wraz z Panią Osiak i Panią Bober, czterdziestu pięciu uczniów naszej szkoły pojechało na wycieczkę do Paryża. Towarzyszyły nam dwie Panie przewodniczki – Pani Ela i Kasia. Długą drogę dzielącą nas od stolicy Francji (Rzeszów jest oddalony od Paryża o 1702 kilometry!) pokonaliśmy autokarem. Mimo że w dzień wyjazdu zaskoczyła nas zima, panowie kierowcy, po wyczerpujących 26 godzinach jazdy, bezpiecznie dowieźli nas na miejsce.

Już w pierwszy dzień pobytu w Paryżu mieliśmy bardzo napięty program – a wszystko to po to, aby jak najwięcej zobaczyć, zwiedzić, jak najdłużej kosztować paryskiego życia. Aby poczuć prawdziwy klimat miasta w pierwszy dzień korzystaliśmy z komunikacji miejskiej – metra. Tego dnia byliśmy w wielu pasjonujących miejscach – widzieliśmy między innymi kaplicę Sainte Chapelle z pięknymi witrażami i imponującą katedrę Notre Dame. Spacerowaliśmy po L’Ile de la Cité i po Polach Elizejskich, widzieliśmy urocze straganiki bukinistów. Potem udaliśmy się na posiłek. W czasie pobytu w Paryżu obiadokolacje jadaliśmy w studenckich stołówkach – była to okazja, aby zobaczyć życie paryskich żaków. Kulminacyjnym punktem pierwszego dnia pobytu (będącego jednocześnie drugim dniem wycieczki) był wjazd na wieżę Eiffla. Wszyscy byli pod wrażeniem wieży – w nocy świeciła pięknie, była wielka i imponująca. Widok, który można z niej podziwiać, jest naprawdę godny zobaczenia. Potem udaliśmy się do naszego hotelu pod Paryżem.

Po typowym francuskim śniadaniu (croissanty, oczywiście!) udaliśmy się na kolejny dzień zwiedzania. Najpierw pojechaliśmy do Musée d’Orsay – muzeum sztuki XIX wieku, gdzie zobaczyliśmy galerię impresjonistów. Podziwialiśmy dzieła sztuki w Luwrze (między innymi Mona Liza i Wenus z Milo). Widzieliśmy grobowiec Napoleona w Pałacu Inwalidów, a także Łuk Triumfalny, ze szczytu którego podziwialiśmy Paryż. Mieliśmy czas także na zakupy w galerii Lafayette. Wieczorem zobaczyliśmy budynek centrum Pompidou o ciekawej, nowoczesnej konstrukcji i uczestniczyliśmy w spacerze statkiem po Sekwanie. Paryż z takiej perspektywy prezentuje się bardzo romantycznie.

Ostatniego dnia pobytu w Paryżu nasza wesoła grupa udała się do Eurodisneylandu, aby rozerwać się w popularnym parku rozrywki. Bajkowa kraina kryje w sobie atrakcje dla każdego – od najbardziej ekstremalnych jak kolejka Indiana Jones i rakieta symulująca lot w kosmos, po te łagodniejsze jak np. morska kolejka Piratów z Karaibów, dom strachów, czy choćby filiżanki. Nie trzeba chyba dodawać, że nasi wycieczkowicze chętniej korzystali z tych niebezpiecznych ... W Eurodisneylandzie każdy zrobił też zakupy – w sklepach można było kupić absolutnie wszystko z wizerunkami naszych Disneyowskich postaci. Po wyjeździe z parku rozrywki i po kolacji pojechaliśmy na Montmarte, gdzie obejrzeliśmy bazylikę Sacre-Coeur. Był to ostatni punkt naszego programu.

           Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy na lotnisko w Beauvais, oddalone pół godziny drogi od Paryża. Samolotem przylecieliśmy do Katowic, skąd autokar dowiózł nas do Rzeszowa. Wszyscy byli zmęczeni, ale naprawdę szczęśliwi po wyjątkowo ciekawej, pełnej wrażeń wycieczce! Na pewno będziemy jeszcze długo wspominać ten wyjazd do Paryża.    

Zobacz zdjęcia                                                

                                                                             Katarzyna Mrozek