Rok szkolny 2004/2005
19 - 29 stycznia 2005 - Pielgrzymka do Rzymu
W dniach od 19 do 29 stycznia 2005 roku odby³a siê pi±ta ju¿ pielgrzymka do Rzymu , w której uczestniczy³o 30 uczniów i 16 nauczycieli Gimnazjum
i Liceum Sióstr Prezentek w Rzeszowie.
Wspóln± przygodê rozpoczêli¶my od Wenecji , zwiedzaj±c s³ynny plac ¶w. Marka i bazylikê. Natomiast w Padwie zobaczyli¶my niepowtarzaln± bazylikê ¶w. Antoniego z relikwiami tej niezwyk³ej osoby. Kolejny etap naszego pielgrzymiego szlaku to Loreto: ¦wiêty Domek , w którym niegdy¶ ¿y³a Naj¶wiêtsza Maryja Panna wraz z Jezusem. Nastêpnie pojechali¶my do San Giovanni Rotondo, odwiedzili¶my sanktuarium ¶w. Ojca Pio z Pietrelciny, zobaczyli¶my wybudowany przez Niego Dom Ulgi W Cierpieniu.
Tego dnia, tj. 22 stycznia, wyjechali¶my równie¿ na Monte Cassino , gdzie znajduje siê miejsce wiecznego spoczynku naszych rodaków, którzy oddali swe ¿ycie za ojczyznê.
Pó¼nym wieczorem przybyli¶my do d³ugo oczekiwanego RZYMU ,
w którym spêdzili¶my wspania³e i niezapomniane 4 dni.
Wieczne Miasto zachwyci³o nas swoj± architektur± , licznymi rze¼bami, zabytkami i niepowtarzaln± przyrod±. Zwiedzili¶my tam m.in.: Muzea Watykañskie , Koloseum, Panteon, ¦wiête Schody , Rzym Staro¿ytny
wraz z Forum Romanum , Katakumby, Fontannê di Trevi i wiele , wiele innych uroczych miejsc.
Oczywi¶cie zobaczyli¶my równie¿:
- bazylikê ¶w. Piotra
- bazylikê ¶w. Jana na Lateranie
- bazylikê ¶w. Paw³a za Murami
- bazylikê Santa Maria Maggiore (Matki Bo¿ej Wiêkszej)
Centraln± czê¶ci± ka¿dego dnia pielgrzymki by³a Msza ¶w. , która odbywa³a siê w ró¿nych miejscach, w zale¿no¶ci od naszych mo¿liwo¶ci- zaczynaj±c od Loreto czy Katakumb, a koñcz±c na hotelowej jadalni...
W drodze powrotnej zwiedzili¶my urocze miasteczko ¶w. Franciszka - Asy¿, a w nim bazylikê ¶w. Franciszka i ¶w. Klary. Wieczorem zobaczyli¶my ko¶ció³ na Kalenbergu , który dzi¶ jest symbolem bitwy pod Wiedniem.
Najwa¿niejsze i najbardziej wzruszaj±ce chwile prze¿yli¶my podczas modlitwy Anio³ Pañski 23 stycznia i Audiencji Generalnej 26 stycznia. W tê pamiêtn± ¶rodê ka¿dy z nas by³ bardzo podekscytowany , ale równie¿ zdenerwowany, poniewa¿ wiedzieli¶my , ¿e staniemy "oko w oko" z wyj±tkowym , wielkim cz³owiekiem kochanym przez ludzi na ca³ym ¶wiecie. Dziêki Ojcu Konradowi Hejmo mieli¶my mo¿liwo¶æ przebywania przy Ojcu ¦wiêtej w niewielkiej odleg³o¶ci.
|
 |
W momencie spotkania z Janem Paw³em II w naszych oczach pojawi³y siê ³zy wzruszenia i szczê¶cia. Ten szczególny dzieñ na zawsze pozostanie nam, uczestnikom pielgrzymki w pamiêci. |
8 lutego 2005 - Studniówka
2 kwietnia 2005 o godzinie 21:37 nasz Patron, Jan Pawe³ II powróci³ do domu Ojca.
Z Ksiêgi Kondolencyjnej
Po ludzku smutek, ¿al, wzruszenie. Ale chyba w ramionach Chrystusa chrze¶cijanin
p³aka³ nie bêdzie?! Ty tego, Ojcze ¦wiêty chcia³e¶ - a wiêc jednak rado¶æ!
Ania, kl. II LO
Nie lêkamy siê, Ojcze ¦wiêty. Dziêkujemy Ci za wszystko, zawsze bêdziesz z nami.
Piotr, II LO
Zawsze bêdziemy pamiêtaæ o Tobie i twoich s³owach. Zapewne jest Ci lepiej u Ojca ni¿
nam tutaj, ale postaramy siê tak ¿yæ, aby siê z Tob± spotkaæ na górze
Jan, II LO
Drogi Ojcze ¦wiêty!
Ty wiesz, co chcê Ci powiedzieæ. Przepraszam, ¿e by³am tak daleko. Dopiero teraz
u¶wiadomi³am sobie, ¿e ¿ycie bez Boga chyba nie ma sensu. Modli³am siê,
praktykowa³am... bo rodzice tak robili. Chcê to zmieniæ!
Alina, I LO
Drogi Ojcze ¦wiêty!
Dziêkuje Ci, ¿e by³e¶ w¶ród nas. Jest tak wiele twoich s³ów, które powinnam
zacytowaæ, ¿e nie wystarczy³oby stron w tej ksi±¿ce, aby przelaæ na papier najwa¿niejsze
Twe my¶li. Dziêkujê Ci, ¿e pokaza³e¶ nam drogê, ¿e da³e¶ nam nadziejê. By³e¶
cz³owiekiem wielkim po¶ród wielkich. Dla mnie zawsze takim pozostaniesz.
Katarzyna, I LO
"¯ycie siê nie koñczy, lecz zmienia..."
Ukochany Ojcze ¦wiêty!
Przez ca³e swoje d³ugie ¿ycie by³e¶ dla nas niedo¶cignionym wzorem. Dawa³e¶ nam
przyk³ad, jak nale¿y ¿yæ, a w ostatnich dniach tak¿e, jak nale¿y umieraæ...
Jeste¶my Ci wdziêczni...
Tomasz, I LO
Totus Tuus
Micha³, III Gim
W podziêce Ojcu ¦wiêtemu za wszystko...
Totus tuus
Janina Ostasz
Ojcze ¦wiêty!
Za wszystko, co uczyni³e¶ dla ludzi na ca³ym ¶wiecie.
Za to, ¿e by³e¶ i na
zawsze pozostaniesz w naszym ¿yciu, dziêki Twoim s³owom, kierowanym do nas.
Za to, ¿e tak bardzo o nas dba³e¶
i pamiêta³e¶ tam, w dalekim Rzymie. Choæ
odszed³e¶, w naszych sercach pozostaniesz na zawsze.
Agnieszka, III LO
Têskniê i dziêkujê.
Mirek, II LO
Wpatrzona w Twoj± twarz
U¶miecham siê przez ³zy
I postaram siê
Przestaæ baæ wyp³yn±æ
N a g ³ ê b i ê
Natalia, II LO
Umi³owany Ojcze ¦wiêty - W podziêce za wszystko, za Twoj± wiarê, Twoje ¶wiadectwo
Anna Osiak
Dla mnie s³owo "Polak" i "Papie¿" nigdy jeszcze nie brzmia³o tak dumnie i wynio¶le.
Ojcze ¦wiêty! Ca³e Twoje ¿ycie i pontyfikat zapamiêtam przez pryzmat ostatnich
Twoich dni i godzin, i zrobiê wszystko, aby móc umieraæ tak, jak Ty.
Adrian, II Gim
Ojcze ¦wiêty, dziêkuje Ci za wszystko, co mnie dobrego spotka³o. Wiem, ¿e zawsze
mogê na Ciebie liczyæ.
Micha³, I Gim
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Dziêkujê Ci za ca³e Twoje ¿ycie i za przyk³ad, który mi da³e¶.
Karolina, I LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Dziêkujê Ci za to, ¿e da³e¶ mi wzorce moralne i wskazówki ¿yciowe.
£ukasz, I LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Dziêkujê Ci za to, ¿e zawsze ¶wieci³e¶ dla nas, Polaków, przyk³adem ufno¶ci w
Bogu i niez³omno¶ci wiary. Dziêkujê Ci za to, ¿e ukazywa³e¶ nam dobroæ Pana i
pokazywa³e¶, jak dostrzegaæ Jego dzie³a. Mam nadziejê, ¿e zawsze bêdê umia³ ¿yæ
tak, abym umia³ dostrzegaæ drugiego cz³owieka i byæ dla niego bli¼nim.
Robert So³tys
Drogi Ojcze!
Zycie jest darem, za który nieustannie nale¿y byæ wdziêczny Bogu, lecz darem
daleko doskonalszym jest ¿ycie wieczne. Prosimy, módl siê, aby¶my i my dost±pili
tego daru.
Joanna, II LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Jeste¶my bardzo wdziêczni za wszystko, co uczyni³e¶ dla ¶wiata i dla Polski.
Postaramy siê, aby Twoja nauka na zawsze pozosta³a w naszych sercach. Ufamy, ¿e
jeste¶ w tej chwili szczê¶liwy i patrzysz na nas z mi³o¶ci± z królestwa Tego,
o którym zawsze mówi³e¶.
£ukasz, I LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Jestem bardzo wdziêczny za to, co uczyni³e¶ dla ¶wiata, a szczególnie dla
Polski. Postaram siê, aby Twoje kazania i nauki na zawsze pozosta³y w moim
sercu. Wiem, ¿e jeste¶ teraz bardzo szczê¶liwy. Po³±czy³e¶ siê z Bogiem.
Dziêkuje za to, co mówi³e¶ o m³odzie¿y.
Klimek, II Gim
Kochany Ojcze!
Dzie³o ¿ycia potê¿niejsze jest ni¿ ¶mieræ!
Wojciech, I LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
By³e¶ i bêdziesz dla nas, m³odych, autorytetem. Bêdziemy wierni Chrystusowi,
bêdziemy w Kolonii, tak jak prosi³e¶. Dziêkujê, ¿e z nami by³e¶.
PORA NA NAS - POKOLENIE JANA PAW£A II
Anna, absolwentka 2003/2004
Têsknimy...
II Gim
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Twoje Zycie by³o dla mnie drogowskazem. Dziêki Tobie pozna³em sens swojego,
dostrzeg³em równie¿ wagê modlitwy i pracy. Jestem Ci bardzo wdziêczny za Twoje
po¶wiêcenie i s³owa otuchy dla m³odzie¿y. Pragnê wykonywaæ Twoj± naukê i modliæ
siê za Ciebie.
Adrian, I Gim
Kochany Ojcze ¦wiêty!
Pokaza³e¶ nam, za spraw± Twojego przyk³adu, jak wie¶æ nasze ¿ycie, by doj¶æ do
wieczystego szczê¶cia z Jezusem Chrystusem w Niebie... Pozostawi³e¶ nam wspania³e
wskazówki, jak ¿yæ... a to za spraw± Twego nauczania. Dzi¶ stajemy przed
najtrudniejszym punktem w historii Polski, Europy i ¶wiata...
Ufamy, ¿e dziêki
Twojemu nauczaniu uda nam siê przezwyciê¿yæ ten "impas". Dziêkujemy!
DOTRZYMAMY S£OWA I UTRZYMAMY NASZE "WESTERPLATTE"
Jakub, II LO
Drogi Ojcze ¦wiêty!
By³e¶ dla mnie wskazówk±, drogowskazem ¿ycia. Dziêkujê. Twoje ¯ycie jest dla
mnie ¶wiadectwem, które nie pozwoli mi zej¶æ z w³a¶ciwej drogi.
Magdalena, III LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
By³e¶ sensem mojego ¿ycia, wla³e¶ w moje serce nadziejê i mi³o¶æ, sprawi³e¶,
¿e na mojej twarzy czê¶ciej zawita³ u¶miech i naprawdê g³êboko w to wierzê, ¿e
jeste¶ ze mn± wci±¿.
Dziêkujê, ¿e by³e¶ i jeste¶ ze mn±!
Paulina, III LO
Kochany Ojcze ¦wiêty!
By³e¶ moim przewodnikiem po górskich szlakach. Dziêkuje Ci za to, ¿e pozwoli³e¶
dostrzec mi w tych szczytach piêkno ¶wiata stworzonego przez Boga.
Karol, III Gim
Ojcze ¦wiêty!
Jeste¶ ¿yw± cz±stka Boga na ziemi i to dlatego wszyscy tak Ciê kochaj±!! Wiem,
¿e nadal bêdziesz prowadzi³ mnie za rêkê...
Magda, III Gim
4 kwietnia 2005 - Dni otwarte
5 - 9 kwietnia 2005 - Pielgrzymka do grobu Jana Paw³a II
"Szuka³e¶ nas, wiêc jeste¶my..."
Ta pielgrzymka by³a inna ni¿ wszystkie dotychczas. Jednak, choæ zorganizowana w po¶piechu, zostawi³a wiele wspomnieñ i wra¿eñ, których nie zapomnimy do koñca ¿ycia.
Najpierw by³a podjêta bardzo szybko decyzja o wyje¼dzie. Ale okaza³o siê, ¿e wielu uczniów pragnie po¿egnaæ Ojca ¦wiêtego i lista "rezerwowa" by³a bardzo d³uga. Dopiero na spotkaniu z Siostr± Dyrektor i z rodzicami dowiedzieli¶my siê kto znalaz³ siê na li¶cie uczestników. Potem by³o szybkie pakowanie siê. Jeszcze tylko dotarcie do szko³y (co wcale nie jest takie proste, kiedy niesie siê ¶piwór, karimatê, plecak, torbê...), msza ¶w. w szkolnej kaplicy i mo¿na wyruszyæ.
Droga by³a d³uga i mêcz±ca, ale humory nam dopisywa³y. Do Ostii, gdzie znajdowa³ siê nasz nocleg, dotarli¶my w ¶rodê ok.21:00. Wtedy zaczê³y do nas nap³ywaæ niepokoj±ce informacje z Polski o zamykanych kolejkach do Papie¿a. Siostra Dyrektor podjê³a jednak decyzjê-zostajemy w o¶rodku. Do spania nie trzeba by³o nas namawiaæ, bardzo szybko i grzecznie wpadli¶my w objêcia Morfeusza.
Rano, po zjedzeniu ¶niadania, spakowali¶my siê i wyruszyli¶my do Rzymu. Uda³o nam siê nie zgubiæ w metrze i szczê¶liwie dotrzeæ do kolejki, która po piêciu godzinach doprowadzi³a nas do Kaplicy Klementyñskiej, gdzie znajdowa³o siê cia³o Jana Paw³a II. By³ to chyba kulminacyjny punkt naszej pielgrzymki, moment, który na zawsze pozostanie nam w pamiêci i w sercach.
Bardzo zmêczeni dotarli¶my do miejsca, gdzie mieli¶my spêdziæ noc. By³a to stara fosa, o której ju¿ teraz kr±¿y po naszej szkole wiele legend... Tam w³a¶nie odby³ siê wieczorem Apel Jasnogórski razem z innymi grupami. Odmówili¶my te¿ ró¿aniec w ró¿nych jêzykach: po francusku, hiszpañsku, w³osku, angielsku i ³acinie. Po dniu pe³nym wra¿eñ u³o¿yli¶my siê w koñcu do snu, by o czwartej nad ranem wyruszyæ w kierunku Placu ¶w. Piotra . Uda³o nam siê zaj±æ miejsce ca³kiem blisko Placu i teraz pozosta³o nam ju¿ tylko czekanie na rozpoczêcie uroczysto¶ci pogrzebowych. Po ich zakoñczeniu znów pojechali¶my do Ostii, gdzie czeka³y na nas autobusy gotowe do drogi.
Opinii o tej pielgrzymce by³o bardzo wiele. Jednak (choæ to dziwne) narzekali tylko ci, którzy nie pojechali. Mo¿liwe, ¿e w telewizji zobaczyliby¶my to samo dok³adniej, ale nawet najnowocze¶niejsza technika nie potrafi³aby oddaæ atmosfery, jaka panowa³a tam, w "Wiecznym Mie¶cie"
Anna Kolis |