|
II Pielgrzymka do Jana Pawła II
(26.09 – 06.10.2000)
|
W roku
Jubileuszowym - 2000 wezwanie Ojca Świętego do nawiedzania
Miejsc Świętych przyjęliśmy dosłownie. Wybraliśmy się więc
do Rzymu, by przejść przez Święte Drzwi, nawiedzić Bazyliki
Patriarchalne i dostąpić łaski Jubileuszu.
Uczestniczyliśmy we Mszy Świętej pod przewodnictwem Ojca Świętego
i środowej audiencji. W Roku Jubileuszowym gdy tak wielkie
tłumy nawiedzały Wieczne Miasto czuliśmy się szczególnie
wyróżnieni osobistym spotkaniem z Ojcem Świętym.
s. Anna Telus |
 |
Razem w Rzymie
Rok Jubileuszowy to czas, gdy częściej niż zwykle
pielgrzymujemy do miejsc związanych z początkami naszej wiary, do
grobów pierwszych męczenników – do Wiecznego Miasta Rzymu.
 |
26 września 2000 roku
45 uczniów Gimnazjum i Liceum im. Jana Pawła II Sióstr
Prezentek w Rzeszowie pod opieka siostry Dyrektor Anny
Telus, siostry przełożonej Marii Wojtal, ks. Dariusza
Trojnara, pani Magdaleny Walickiej, pani Anny Wach oraz p.
Rafała Czupryka wyruszyło na pielgrzymi szlak do Italii. |
|
Zwiedziliśmy
kolejno Wenecję, Padwę, Rawennę, San Marino, Loreto
i Asyż. W końcu
dotarliśmy do głównego celu naszej pielgrzymki – Rzymu. |
 |
 |
W
niedzielę, 1 października, uczestniczyliśmy we Mszy Świętej
i modlitwie Anioł Pański na Placu Św. Piotra. Pomimo
ulewnego deszczu, nasze spotkanie z Ojcem Świętym było pełne
radości i „słońca”. |
|
Co prawda staliśmy dość daleko od
głównego ołtarza i nie wszystko mogliśmy dobrze widzieć, to jednak
klimat modlitwy i wszechogarniająca radość ze spotkania z Papieżem w
pełni nam wystarczały. |
 |
 |
W Rzymie byliśmy we wszystkich
ważnych miejscach: na Świętych Schodach, w czterech bazylikach
patriarchalnych, w Muzeum Watykańskim, na Kapitolu, Forum Romanum,
przed Koloseum i na Schodach Hiszpańskich. Zobaczyliśmy tez całe
mnóstwo różnych fontann, placów i obelisk. Trudno zapamiętać
wszystkie nazwy, choć nasza przewodniczka – s. Patrycja przekazała
nam o Rzymie chyba wszystko. Byliśmy również na Monte Casino. Jednak
największym przeżyciem dla wszystkich uczestników pielgrzymki była
audiencja generalna. |
|
Pielgrzymka do Rzymu –
to od razu kojarzyło mi się ze spotkaniem Ojca Świętego. Tak
bardzo chciałam na niego spojrzeć, być może dotknąć. Kiedy
byliśmy już w Rzymie, moja nadzieja na spotkanie z Papieżem
gasła z dnia na dzień, a to dlatego, że były coraz mniejsze
szanse na uczestnictwo w audiencji generalnej. |
 |
 |
Jednak spełniło się moje marzenie. Podczas
audiencji prywatnej cała nasza grupa dostała od ojca Hejmo małe,
zielone karteczki, które były bilecikami na spotkanie z Ojcem
Świętym. Czekaliśmy w długiej kolejce i jako ostatnia grupa
podeszliśmy do Papieża. Byliśmy przy nim tylko kilka chwil, ale nie
zapomnimy ich nigdy.
Lilka |
|
Klęcząc przy boku Ojca
Świętego, wpatrywałam się w Jego postać.
W pewnym momencie On spojrzał na mnie wzrokiem pełnym
miłości i ciepła. Na Jego twarzy malował się delikatny
uśmiech, który szybko odwzajemniłam. |
 |
 |
Nagle Ojciec Święty wyciągnął ku
mnie swoja dłoń – w tym momencie moje serce zamarło. W
geście pokory pochyliłam głowę. Delikatnym ruchem Jan Paweł
II pobłogosławił mnie kładąc dłoń na mojej głowie. Szczęście
i radość przepełniły moje serce. Chciałam, aby ta chwila
trwała wiecznie. |
|
Jeszcze raz spojrzałam na Ojca
Świętego i podziękowałam za ten piękny dar.
Monika
|
 |
 |
Wyjeżdżając na pielgrzymkę do Rzymu oczekiwałam przede
wszystkim prawdziwego duchowego przeżycia i poznania korzeni
chrześcijańskich sięgających czasów starożytnych. Chciałam
też na nowo odkryć tajemnice życia, śmierci i
zmartwychwstania
Boga – Człowieka – Jezusa Chrystusa. |
|
Wbrew moim
najśmielszym oczekiwaniom osiągnęłam więcej niż się
spodziewałam. Wspólne modlitwy, śpiew, wspólne zmywanie
naczyń, |
 |
 |
a także wzajemna życzliwość i troska o
każdego zjednoczyły nas ze sobą, nie tylko jako wspólnotę
chrześcijańską, ale także jako grono młodzieży, która powoli
wkracza w dorosłe życie. |
|
Do tego dołączyła się także możliwość zwiedzenia miejsc
świętych i atmosfera z tym związana. |
 |
 |
To wszystko, każde
doświadczenie z tej pielgrzymki pozostawiło nie tylko miłe
wspomnienia, ale także, a może przede wszystkim, wzbogaciło
mnie duchowo, dając poczucie, że godnie przeżyłam ten rok –
Święty Rok Jubileuszowy.
Katarzyna |
|
|