|
Patron Naszej Szko³y
 |
"Sercem ogarniam wszystkich i ka¿dego z osobna, ca³± polsk± ziemiê i wszystkich
jej mieszkañców"
|
| Ludzko¶æ ma nagl±c± potrzebê ¶wiadectwa m³odych, wolnych i odwa¿nych, którzy o¶miel± siê pój¶æ pod pr±d i g³osiæ z moc± i entuzjazmem w³asn± wiarê w Boga, Pana i Zbawcê
Jan Pawe³ II
/Z Orêdzia na XVIII Dzieñ M³odzie¿y/
|
Karol Józef Wojty³a urodzi³ siê 18 maja 1920 roku w Wadowicach. By³ jednym z trójki dzieci Karola Wojty³y i Emilii z Kaczorowskich. Ojciec Karola by³ urzêdnikiem administracji wojskowej w randze porucznika. Matka zajmowa³a siê domem i dzieæmi. Zmar³a 13 kwietnia 1929 roku
w wieku 45 lat. W 1926 roku Karol rozpocz±³ naukê w siedmioklasowej Szkole Powszechnej w Wadowicach. Ju¿ podczas nauki w szkole razem z ojcem i kolegami odby³ pielgrzymkê na Jasn± Górê. Po ukoñczeniu Szko³y Powszechnej w 1931 roku Karol rozpocz±³ naukê w Pañstwowym Gimnazjum Mêskim w Wadowicach. Uczy³ siê bardzo dobrze. Bra³ udzia³ w pracach teatrzyku amatorskiego, nale¿a³ tak¿e do Sodalicji Mariañskiej i Stowarzyszenia M³odzie¿y Katolickiej. W maju 1938 roku Karol Wojty³a zda³ egzamin dojrza³o¶ci z ocenami bardzo dobrymi. Latem 1938 razem z ojcem przeprowadzi³ siê do Krakowa.
W 1938 roku Karol Wojty³a rozpocz±³ studia na wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagielloñskiego. Wtedy równie¿ podj±³ pierwsze samodzielne próby pisarskie. Jego pierwsze utwory to "Ballady beskidzkie" i "Dawid - renesansowy psa³terz". W czerwcu 1939 roku wyst±pi³ w sztuce Mariana Nie¿yñskiego "Kawaler ksiê¿ycowy", która cieszy³a siê wielkim powodzeniem. 1 wrze¶nia 1939 roku wybuch³a II wojna ¶wiatowa. Karol wraz z ojcem wyjecha³ z Krakowa. Po powrocie nawi±za³ kontakty ze swymi przyjació³mi i rozpocz±³ dzia³alno¶æ w Teatrze Rapsodycznym Mieczys³awa Kotlarczyka. Zapisa³ siê na II rok studiów Wydzia³u Filozoficznego. Rok akademicki trwa³ do czasu aresztowania profesorów krakowskich przez Gestapo - listopad 1939. Wówczas Karol podj±³ pracê najpierw jako goniec sklepowy,
a nastêpnie jako robotnik w fabryce sody. Jednocze¶nie pog³êbia³ sw± wiedzê teologiczn±, filozoficzn± i literack±. W Wielkim Po¶cie 1940 roku napisa³ "Hioba" oraz "Jeremiasza". Wkrótce po rekolekcjach zorganizowanych przez Salezjan na Dêbnikach, Karol wraz z grup± m³odych ludzi zorganizowa³ ¯ywy Ró¿aniec i kó³ko katechetyczne. M³odzi ludzie spotykali siê w ka¿d± sobotê na wspólnej modlitwie
i prowadzili dyskusje religijne. Pracowa³ z nimi znany biblista ks. docent Jan Mazerski. W gronie tym prowadzi³ równie¿ dzia³alno¶æ Jan Tyranowski - oczytany w pismach ¶w. Jana od Krzy¿a i ¦w. Teresy
z Avila. Wywiera³ on du¿y wp³yw na m³odzie¿ i to w³a¶nie on pobudzi³ Karola do pracy apostolskiej i filozoficznej.
W 1942 roku Karol podj±³ studia teologiczne w tajnym Seminarium Duchownym. 18 lutego 1941 roku zmar³ Ojciec Karola. "Z tym to okresem - wspomina po latach - ³±czy siê zasadnicza decyzja w sprawie mojego powo³ania. Sta³o siê dla mnie jasne, ¿e Chrystus powo³uje mnie do kap³añstwa (...)". W 1944 roku otrzyma³ tonsurê i ni¿sze ¶wiêcenia kap³añskie. 1 listopada 1946 roku Kardyna³ Sapieha wy¶wiêci³ Karola Wojty³ê, który sw± mszê prymicyjn± odprawi³ w Dzieñ Zaduszny. 11 listopada 1946 roku ksi±dz Wojty³a po raz pierwszy udzieli³ sakramentu Chrztu ¶w. Monice Katarzynie, córce swoich przyjació³. Tego samego dnia Karol Wojty³a wraz z ks. Stanis³awem Starowieyskim wyjecha³ do Rzymu, gdzie podj±³ studia na Papieskim Uniwersytecie Dominikañskim . Przedmiotem rozprawy doktorskiej by³a doktryna wiary u ¶w. Jana od Krzy¿a. Na wiosnê 1947 roku pojecha³ do San Giovanni Rotondo, by spotkaæ siê z Ojcem Pio. 3 lipca 1947 roku Karol uzyska³ licencjat z teologii. 14 czerwca 1948 roku ks. Wojty³a zda³ egzaminy doktorskie. Obroni³ tak¿e dysertacjê. Potem ruszy³ w drogê powrotn± do Polski. Kiedy powróci³ do Polski otrzyma³ dekret nominacyjny na wikarego w Niegowici. Praca w parafii trwa³a rok. W marcu 1949 roku zosta³ przeniesiony do parafii ¶w. Floriana w Krakowie.
W 1951 roku rozpocz±³ przygotowania do habilitacji profesorskiej, któr± ukoñczy³ w 1953 roku. W 1955 roku zosta³ cz³onkiem Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie prowadzi³ seminaria, a potem wyk³ady, które przyci±ga³y m³odzie¿. Chêtnie pracowa³ z m³odzie¿± akademick±, wyje¿d¿a³ czêsto na wycieczki i obozy wêdrowne. Studenci przychodzili do niego ze swoimi problemami - zawsze stara³ siê im pomagaæ. 4 lipca 1958 roku papie¿ Pius XII nominowa³ Karola Wojty³ê biskupem sufraganem Archidiecezji Krakowskiej. 28 wrze¶nia 1958 roku odby³a siê konsekracja biskupa Karola Wojty³y. Nowy biskup odda³ siê bezgranicznie Matce Bo¿ej przyjmuj±c za dewizê s³owa TOTUS TUUS. Nowy biskup pracowa³ w kurii, prowadzi³ w dalszym ci±gu wyk³ady na KUL'u. Pracy mia³ wiele, ale nie porzuci³ dzia³alno¶ci naukowej. W roku 1960 ukaza³a siê ksi±¿ka "Mi³o¶æ i odpowiedzialno¶æ". Wtedy te¿ opublikowa³ "Przed sklepem Jubilera". 8 pa¼dziernika 1963 roku bra³ udzia³ w II Sesji Soboru Watykañskiego. Wtedy papie¿em - po ¶mierci Jana XXIII - by³ Pawe³ VI. W dniach 5-15 grudnia 1963 roku odby³ pielgrzymkê do Ziemi ¦wiêtej. 1 stycznia 1964 roku zosta³ mianowany arcybiskupem ordynariuszem krakowskim. W listopadzie zosta³ przyjêty na audiencji u papie¿a Paw³a VI.
W Polsce, razem z Prymasem Wyszyñskim, prowadzi³ intensywne prace nad przygotowaniem obchodów Millenium. W dniach od 14 wrze¶nia do 8 grudnia 1965 roku uczestniczy³ w IV sesji Soboru w Rzymie. W przeddzieñ zakoñczenia soboru biskupi polscy wystosowali list - orêdzie do biskupów niemieckich, który wywo³a³ oburzenie w³adz komunistycznych i szykany wobec Ko¶cio³a. Uroczysto¶ci Milenijne
w 1966 roku odbywa³y siê w atmosferze ci±g³ych utarczek z komunistycznymi w³adzami. Z koñcem maja 1967 roku papie¿ Pawe³ VI og³osi³ nominacje 27 nowych kardyna³ów, w¶ród których znalaz³ siê arcybiskup Wojty³a. Otrzyma³ on, zgodnie ze star± rzymsk± tradycj±, jeden z ko¶cio³ów rzymskich. Arcybiskupowi krakowskiemu przydzielono ko¶ció³ San Cesareo in Palatio. 9 lipca odby³ siê ingres kardyna³a do Katedry Wawelskiej, a w kilka miesiêcy pó¼niej kardyna³ dokona³ kanonicznego objêcia ko¶cio³a rzymskiego. Nie³atwa to by³a praca w warunkach re¿imu komunistycznego, jaki panowa³ w Polsce. We wrze¶niu w³adze odmówi³y paszportów na wyjazd do Rzymu na obrady Synodu Biskupów Prymasowi Polski Kardyna³owi Wyszyñskiemu. Kardyna³ Wojty³a równie¿ nie wyjecha³ na znak solidarno¶ci. Potem bra³ ju¿ udzia³ we wszystkich kolejnych zgromadzeniach synodu.
Bêd±c kardyna³em nie zaniedbywa³ pracy badawczej. Bra³ czynny udzia³ w sympozjach naukowych, promocjach doktorskich i habilitacjach. W 1969 roku ukaza³o siê jego studium "Osoba i czyn" a nieco pó¼niej "U podstaw odnowy". Jako uczony zosta³ wyró¿niony doktoratem Honoris Causa Uniwersytetu im. Gutenberga w Moguncji. W tym czasie wiele podró¿owa³ - odwiedzi³ Kanadê, Australiê, RFN i USA, czêsto wyje¿d¿a³ do Rzymu. 6 sierpnia 1978 roku zmar³ papie¿ Pawe³ VI. Kardyna³ Wojty³a wyjecha³ do Watykanu na uroczysto¶ci pogrzebowe, a nastêpnie na konklawe. 26 sierpnia 1978 roku wybrano papie¿em Jana Paw³a I. Jego pontyfikat trwa³ tylko 33 dni - 29 wrze¶nia nadesz³a z Watykanu wiadomo¶æ o ¶mierci Ojca ¦wiêtego. 3 pa¼dziernika 1978 roku kardyna³ znowu uda³ siê na pogrzeb i konklawe. W niedzielê 15 pa¼dziernika 1978 roku kardyna³owie przyst±pili do pierwszego g³osowania. W poniedzia³ek - 16 pa¼dziernika - pojawi³ siê bia³y dym. Zebrani na placu wznie¶li okrzyki rado¶ci. W loggi bazyliki ukaza³ kardyna³ Pericle Felici, który wypowiedzia³ zwyczajow± formu³ê: "Zwiastujê wam rado¶æ wielk± - mamy Papie¿a: Najdostojniejszego
i Najprzewielebniejszego Pana ¦wiêtego Ko¶cio³a Rzymskiego, Kardyna³a Karola Wojty³ê, który przybra³ sobie imiê Jan Pawe³ II".
Wybór Papie¿a - Polaka - obwie¶ci³ mieszkañcom Krakowa d¼wiêk dzwonu Zygmunta. Herb Ojca ¦wiêtego pozosta³ ten sam ze s³owami TOTUS TUUS. Jako pierwszy od 400 lat papie¿ - nie W³och przedsiêwzi±³ bardzo aktywne dzia³ania duszpasterskie, m.in. wizyty
w wielu krajach ¶wiata. 13 maja 1981 roku dokonano zamachu na jego ¿ycie, - sprawc± okaza³ siê Turek, Mahmed Ali Agca. Aktem wielkiego mi³osierdzia Ojca ¦wiêtego by³o wybaczenie zamachowcy.
Jan Pawe³ II odby³ dziesi±tki pielgrzymek duszpasterskich, zyskuj±c przydomek "papie¿a pielgrzyma". Ka¿da z nich by³a niepowtarzalna i na d³ugo zapad³a w pamiêci mieszkañcom odwiedzanych pañstw, miast
i miasteczek. Szczególne znaczenie maj± dla Nas - Polaków - pielgrzymki Ojca ¦wiêtego do Ojczyzny. Jan Pawe³ II odwiedzi³ Polskê
9 razy.
2 kwietnia 2005 o godzinie 21:37 nasz Patron, Jan Pawe³ II powróci³ do domu Ojca.
Pielgrzymki Papie¿a Jana Paw³a II do Ojczyzny
I PIELGRZYMKA - 2-10 VI 1979 r.
Warszawa
Gniezno
Czêstochowa
Kraków
Kalwaria
Zebrzydowska
Wadowice
O¶wiêcim - Brzezinka
Nowy Targ
Kraków - Balice
|
II PIELGRZYMKA - 16-23 VI 1983 r.
Warszawa
Niepokalanów
Czêstochowa
£êgi Dêbiñskie (Poznañ)
Katowice
Wroc³aw
Góra ¶w. Anny
Kraków
|
III PIELGRZYMKA - 8-14 VI 1987 r.
Warszawa
Lublin - Majdanek
Tarnów
Kraków
Szczecin
Gdynia
Gdañsk
Czêstochowa
£ód¼
Warszawa
|
IV PIELGRZYMKA - 1-9 VI 1991 r. i 13-16 VIII 1991 r.
Koszalin
Rzeszów
Przemy¶l
Lubaczów
Kielce
Radom
£om¿a
Bia³ystok
Olsztyn
W³oc³awek
P³ock
Warszawa
Kraków
Wadowice
Czêstochowa
Kraków - Balice
|
V PIELGRZYMKA - 22 V 1995 r.
Skoczów
Bielsko Bia³a
¯ywiec
|
VI PIELGRZYMKA - 31 V-10 VI 1997 r.
Wroc³aw
Legnica
Gorzów Wielkopolski
Poznañ
Gniezno
Czêstochowa
Kalisz
Zakopane
Ludzimierz
Dukla
Krosno
|
VII PIELGRZYMKA - 5-17 VI 1999 r.
Gdañsk
Pelplin
Elbl±g
Licheñ
Bydgoszcz
Toruñ
Licheñ
E³k
Wigry
Siedlce
Drohiczyn
Warszawa
Sandomierz
Zamo¶æ
Radzymin
£owicz
Sosnowiec
Kraków
Gliwice
Stary S±cz
Wadowice
Kraków
|
VIII PIELGRZYMKA - 16-19 VIII 2002 r.
Kraków - Balice
Kraków - £agiewniki
Kraków - B³onia
Kalwaria Zebrzydowska
Kraków - Balice
|
Wspomnienia Ojca ¦wiêtego
18 maja, w dniu 84. urodzin Papie¿a, ukaza³a siê
Jego ksi±¿ka "Wstañcie! Chod¼my!". To blisko dwustustronicowy zbiór wspomnieñ
i refleksji z lat 1959-78 - z czasów, gdy Karol Wojty³a by³ biskupem krakowskim.
Tytu³ nawi±zuje do s³ów Jezusa wypowiedzianych do uczniów
w Ogrójcu. Cytat, pochodz±cy
z Ewangelii ¶w. Marka, wybra³ sam Jan Pawe³ II. "Ksi±¿kê czyta siê bardzo dobrze, nie brak w niej wspomnieñ, porad dla biskupów
i humoru" - twierdzi dyrektor Biura Prasowego Watykanu.
Papieskie wspomnienia zaczynaj± siê od s³ów "Idê szukaj±c ¼ród³a mojego powo³ania". Spisane s± nie chronologicznie, ale wed³ug tematów. W ksi±¿ce opisano zarówno wydarzenia historyczne, choæby spór o ko¶ció³ w Nowej Hucie, jak i osobiste do¶wiadczenia krakowskiego biskupa.
Jan Pawe³ II pisa³ tê ksi±¿kê w³asnorêcznie i po polsku, miêdzy marcem a sierpniem
2003 roku.
Wydaniem polskiej wersji wspomnieñ Karola Wojty³y zajê³o siê - podobnie jak w przypadku "Tryptyku Rzymskiego" - wydawnictwo ¶w. Stanis³awa z Krakowa.
Po wiêcej informacji na temat Ojca ¦wiêtego zapraszamy na strony
www.opoka.org.pl oraz
www.mateusz.pl
Moje ¯ycie w Cieniu Ojca ¦wiêtego
Gdy wybierano kard. Wojty³ê na papie¿a mia³em 7 lat. Pamiêtam dzieñ, w którym
polskie media og³osi³y wybór na Stolicê Piotrow± naszego rodaka. By³a niedziela.
Siedzia³em przy stole i odrabia³em lekcje na poniedzia³ek, gdy w pewnym momencie
moja mama zaczê³a krzyczeæ: "Koniec ¶wiata, koniec ¶wiata". Ten okrzyk by³ tak
przejmuj±cy, ¿e bardzo siê przestraszy³em. Faktycznie my¶la³em, ¿e sta³o siê co¶
takiego, co ma wp³yw na losy moje i ca³ego ¶wiata. Wtedy, jeszcze jako dziecko nie
my¶la³em w tych kategoriach, lecz obecnie jako¶ mi siê to wi±¿e
w jedn± ca³o¶æ.
W
momencie rozpoczêcia pierwszej pielgrzymki by³em o rok starszy. Jednak¿e ka¿da
wzmianka w telewizji napawa³a mnie dum±, ¿e G³owa Ko¶cio³a, Polak przyjecha³
odwiedziæ swoj± ojczyznê. Mama by³a na B³oniach Krakowskich i wróci³a ogromnie
wzruszona.
Po raz pierwszy w pielgrzymce papieskiej uczestniczy³em, gdy Ojciec
¦wiêty przyjecha³ do Tarnowa. Niestety, ale odnotowa³em to spotkanie jako jeden
wielki chaos organizacyjny. Nie dopuszczono autokarów
w pobli¿e miasta. Musieli¶my
i¶æ chyba ze 12 km, aby dotrzeæ na plac uroczysto¶ci, a nikt nie by³ na to
przygotowany. Rezultat by³ taki, ¿e o³tarz ledwie widzieli¶my, a na miejsce
przyszli¶my w trakcie homilii. By³ to okres politycznie bardzo gor±cy st±d
milicji i ochroniarzom strasznie siê dostawa³o od ludzi.
Nastêpne spotkanie
mia³o miejsce w Rzeszowie. Mia³em s³u¿bê liturgiczn± jako ministrant pomagaj±cy
w rozdawaniu Komunii w sektorze E-11. Jedyn± zalet± sektora by³o to, ¿e obok
niego wiod³a trasa przejazdu Papamobile. Siedz±c na ¿erdziach mogli¶my spokojnie
przyj±æ papieskie b³ogos³awieñstwo. To by³a jedna chwila...
Pó¼niej by³o Krosno
i Sandomierz. W koñcu przyszed³ rok 2000.
Z Komendy Hufca zaproponowano mi wyjazd
do Rzymu. Stwierdzi³em, ¿e cena jest korzystna, a trochê zad³u¿yæ siê dla takiego
celu zawsze mo¿na. Pojecha³em. Byli¶my na Mszy kanonizacyjnej Siostry Faustyny
Kowalskiej z czego bardzo siê cieszê. Nie dane nam by³o spotkaæ siê z Ojcem
¦wiêtym na audiencji generalnej. Wówczas wydawa³o mi siê, ¿e jest to marzenie
¶ciêtej g³owy, ale Pan Bóg swoim s³ugom niegodnym rozdaje ró¿ne niespodzianki.
W 2004 r. na wakacjach zwróci³ siê do mnie ks. Lucjan Szumierz
i zaproponowa³
mi wyjazd do W³och na 10 dni. Prosi³, ¿ebym pojecha³ jako muzyczny za darmo.
Niestety akurat wtedy wypad³ mi ¶lub brata. W tym samym roku Siostra Dyrektor
prosi³a, abym pojecha³ razem z nimi. Znów kusz±ca propozycja, jednak¿e akurat
wtedy spodziewali¶my siê dziecka. Znów nie jadê. Jeszcze nie minê³o dobrze pó³
roku, a tu Siostra Dyrektor po raz kolejny namawia mnie, abym pojecha³. Nie
chcia³em podejmowaæ sam decyzji. Nasza Kornelka mia³a wtedy 7 miesiêcy i dla
jednej osoby opieka nad dzieckiem na okr±g³± dobê stanowi spory wysi³ek. St±d
uzale¿ni³em to od decyzji ¿ony. Stwierdzi³em, ¿e jak powie "nie", to nie pojadê,
za¶ Siostrze Dyrektor powiedzia³em, ¿e ma siê dobrze modliæ w tej intencji.
Jakie by³o moje zdziwienie, gdy ¿ona powiedzia³a krótko "jed¼". To by³a ostatnia
audiencja w Jego ¿yciu.
Pan Bóg prowadzi cz³owieka krêtymi drogami do siebie. Wstydzê siê o tym pisaæ,
ale w czasie moich spotkañ z Ojcem ¦wiêtym podczas Jego pielgrzymek Jego g³os by³
taki daleki. Pamiêtam, ¿e na ¦wiatowym Dniu M³odzie¿y w Czêstochowie bardzo ciê¿ko
dociera³o to, co chce nam powiedzieæ. Tak by³o tak¿e na wiêkszo¶ci pielgrzymek.
Teraz dopiero widzê, co straci³em, dopiero teraz doceniam Jego wk³ad w moje ¿ycie,
w sytuacjê na ¶wiecie. Dopiero nie tak dawno zda³em sobie jednak sprawê z tego, ¿e
by³ dla mnie kim¶ wiêcej ni¿ tylko rodakiem, autorytetem, bohaterem, ¶wiêtym tego
¶wiata. Wierzyæ razem z Nim by³o ³atwiej. Nawet jak nie mówi³ do cz³owieka, to serce
pa³a³o
w nim i znoszenie trudów by³o ³atwiejsze. Teraz pozostaje mi naprawiæ b³êdy mej
m³odo¶ci. Bardzo chcê zg³êbiæ nauczanie Ojca ¦wiêtego st±d postanowienie zakupienia
jego Pism. Drugim postanowieniem jest modlitwa w Jego intencji. Bogu dziêkujê za to,
¿e 26 lat mojego ¿ycia by³o z³±czone z osob±, której za plecami sta³em tylko raz.
T. J.
Wielkie s³owa
"(...)cz³owiek nie urzeczywistni, nie zrealizuje siebie samego, jak tylko przez
bezinteresowny dar z siebie samego. To jest wielki program. Na ca³e ¿ycie."
"Nie lêkajcie siê i¶æ w przysz³o¶æ przez Bramê, któr± jest Chrystus. Wierzcie Jego
S³owom, wierzcie Jego mi³o¶ci. W Nim jest nasze zbawienie."
"Zanie¶cie przysz³ym pokoleniom ¶wiadectwo wiary, nadziei i mi³o¶ci. B±d¼cie wytrwali."
"Nie wystarczy przekroczyæ próg, trzeba i¶æ w g³±b. Id¼cie wiernie drog± Chrystusa
w nowe czasy. Jezus Chrystus wczoraj, dzi¶ i na wieki."
"Na drodze, któr± jest Chrystus nie jeste¶cie nigdy sami. Jest z Wami Duch ¦wiêty
Pocieszyciel."
"Nie lêkajcie siê wyzwañ jakie stawia przed Wami ¶wiat. Przyjmijcie Ducha ¦wiêtego.
On Was wszystkiego nauczy." (J14, 26)
"Podnie¶cie g³owy i zobaczcie cel Waszej drogi. Je¶li idziecie z Chrystusem,
je¶li przewodzi Wami Duch ¦wiêty, to nie mo¿e byæ innego celu jak dom Ojca,
który jest w niebie. Tego celu nie mo¿na straciæ z oczu. (?) Nie chodzi o ten
czas, który przeminie. Tu chodzi o wieczno¶æ."
"Miejcie odwagê ¿yæ dla mi³o¶ci. Miejcie odwagê."
"Podnie¶cie g³owy. Nie lêkajcie siê patrzeæ w wieczno¶æ. Tam czeka Ojciec, Bóg,
który jest mi³o¶ci±."
"¯yjcie w obecno¶ci Chrystusa. Uczyñcie Go Panem ka¿dej chwili. Ka¿dej chwili
Waszej codzienno¶ci. Uczyñcie Go Panem Waszej przysz³o¶ci."
"Nie lêkajcie siê zawsze wybieraæ Chrystusa. Niech ten wybór kszta³tuje Wasz±
tera¼niejszo¶æ i wasz± przysz³o¶æ. Niech nadaje kszta³t Waszemu ¿yciu."
"Dzi¶ te Jezusowe S³owa kierujê do ka¿dego i ka¿dej z Was: Wyp³yñ na g³êbiê!
Zawierz Chrystusowi, pokonaj s³abo¶æ i zniechêcenie i na nowo wyp³yñ na g³êbiê!
Odkryj g³êbiê w³asnego ducha. Wnikaj w g³êbiê ¶wiata."
"Przyjmij S³owo Chrystusa, zaufaj Mu i podejmij sw± ¿yciow± misjê."
"Ludzie nowego wieku oczekuj± Twojego ¶wiadectwa. Nie bój siê! Wyp³yñ na g³êbiê!
Jest przy Tobie Chrystus."
"Niech lampy Waszej wiary, nadziei i mi³o¶ci nigdy nie gasn±. Niech bêd± ¶wiat³em
dla ¶wiata."
"Postawcie Eucharystiê w centrum swojego ¿ycia osobistego i wspólnotowego. Kochajcie
j±, adorujcie j±, sprawujcie j± przede wszystkim w niedzielê, dzieñ Pañski. ¯yjcie
Eucharysti±, daj±c ¶wiadectwo mi³o¶ci Boga do ludzi."
Niech tajemnica Eucharystii ogarnie ca³e wasze ¿ycie. Niech z Eucharystii czerpie
moc wasza mi³o¶æ Boga i braci, niech rozpala siê wasza wiara i umacnia nadzieja.
"Wpatrujcie siê z ufno¶ci± w Chrystusa, odnówcie sw± mi³o¶æ ku Temu, który jest obecny
w Eucharystycznym Sakramencie! On jest boskim Go¶ciem duszy, oparciem w ka¿dej s³abo¶ci,
moc± w ka¿dej próbie, pociech± w ka¿dym cierpieniu, jest chlebem ¿ycia, ostatecznym
przeznaczeniem cz³owieka."
"Tylko dziêki Jezusowi, który ofiarowuje siê nam pod postaciami chleba i wina, ¿ycie
ludzkie osi±ga sw± pe³niê: "Kto spo¿ywa moje Cia³o i pije moj± Krew, ma ¿ycie wieczne,
a Ja go wskrzeszê w dniu ostatecznym."
"Eucharystia to wielka szko³a braterskiej mi³o¶ci. Kto czêsto spo¿ywa eucharystyczny
Chleb, nie mo¿e pozostawaæ nieczu³y na potrzeby braci, ale musi wraz z innymi budowaæ,
przez konkretne czyny cywilizacjê mi³o¶ci."
"W Eucharystii szukajcie ¶wiat³a i odwagi dla waszej codziennej pos³ugi, by¶cie stawali
siê uczniami boskiego Mistrza."
"Nie lêkajcie siê mówiæ o Bogu i nosiæ z podniesionym czo³em oznaki wiary."
"Ró¿aniec - znak ocalenia dla ¶wiata."
"Wasze zawody s± ró¿ne. Musicie dobrze rozwa¿aæ. W jakim stosunku na ka¿dej z tych
dróg pozostaje "bardziej byæ" do "wiêcej mieæ". Ale nigdy samo "wiêcej mieæ" nie
mo¿e zwyciê¿yæ. (?) Bo wtedy cz³owiek mo¿e przegraæ rzecz najcenniejsz±: swoje
cz³owieczeñstwo, swoje sumienie, swoj± godno¶æ. To wszystko, co stanowi tak¿e
perspektywê ¿ycia wiecznego."
"Przysz³o¶æ Polski zale¿y od Was. I musi od Was zale¿eæ! To jest nasza Ojczyzna! To
jest nasze "byæ" i nasze "mieæ"! I nikt nie mo¿e pozbawiæ nas prawa a¿eby przysz³o¶æ
tego naszego "byæ" i "mieæ" nie zale¿a³a od nas."
Dla chrze¶cijanina nigdy sytuacja nie jest beznadziejna. Chrze¶cijanin jest
cz³owiekiem nadziei.
Ka¿dy z Was, m³odzi przyjaciele znajduje w ¿yciu jakie¶ swoje Westerplatte. Jaki¶
wymiar zadañ, który trzeba podj±æ i wype³niæ. Jak±¶ s³uszn± sprawê, o któr± nie mo¿na
nie walczyæ. Jaki¶ obowi±zek, powinno¶æ, od której nie mo¿na siê uchyliæ, nie mo¿na
zdezerterowaæ. Wreszcie jaki¶ porz±dek prawd i warto¶ci, które trzeba utrzymaæ i
obroniæ - tak jak to Westerplatte, w sobie i wokó³ siebie.
(...)zostali¶cie wyposa¿eni w wielorakie dary i talenty. Nie przestawajcie za nie
dziêkowaæ Temu, który "hojnie darzy, ³ask± i chwa³±. Nie odmawiajcie dobrodziejstw
postêpuj±cym nienagannie." Odkrywajcie w sobie te zdolno¶ci, cieszcie siê nimi, i
rozwijajcie je z Bo¿± pomoc±. Nie¶cie je jako dary Ducha ¦wiêtego wszystkim, którzy
potrzebuj± Waszego mi³osierdzia.
Zanim st±d odejdê, proszê was, aby¶cie ca³e to duchowe dziedzictwo, któremu na imiê
"Polska", raz jeszcze przyjêli z wiar±, nadziej± i mi³o¶ci±. Tak±, jak± zaszczepia w
nas Chrystus na chrzcie ¶wiêtym. Aby¶cie nigdy nie zw±tpili i nie znu¿yli siê, i nie
zniechêcili, aby¶cie nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszê was: aby¶cie mieli ufno¶æ nawet wbrew ka¿dej waszej s³abo¶ci, aby¶cie szukali
zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleñ ojców naszych i matek j± znajdowa³o,
aby¶cie od Niego nie odst±pili, aby¶cie nigdy nie utracili tej wolno¶ci ducha, do
której On wyzwala cz³owieka, aby¶cie nigdy nie wzgardzili t± mi³o¶ci± , która jest
"najwiêksza", która siê wyrazi³a przez Krzy¿, a bez której ¿ycie ludzkie nie ma ani
korzenia, ani sensu.
Musicie od siebie wymagaæ, nawet gdyby inni od was nie wymagali. Wbrew wszystkim
mira¿om u³atwionego ¿ycia musicie od siebie wymagaæ. To znaczy w³a¶nie wiêcej "byæ".
Szko³a to poszerzony dom rodzinny.
|